piątek, 21 października 2016

piątek, 30 września 2016

TT Eko-Deco bombki

Cześć Kochani,
Dzisiaj chciałam zaprezentować Wam karteczkę, którą wykonałam w ramach testów Eko-Deco.
Do kartki użyłam bomkek z Eko-Deco, błekitnej tasiemki dwóch scrapków z wykrojnika Marienne Design oraz papieru z kolekcji Śnieżny Dzień firmy Bee Scrap, który wygrałam w konkursie na recenzje papieru Babciny ogród. Karteczka prezentuje się tak:



czwartek, 29 września 2016

Obieraczka jaka jest każdy widzi

Dzień dobry kochani, tak jak pisałam w pierwszym poście czasem na blogu będą pojawiać się posty kuchenne:) Oto pierwszy z nich.

Obieraczka jaka jest każdy widzi. Kawałek ostrza opakowany w plastik lub metal.

Gdy jeździliśmy z rodzeństwem na wakacyjne obozy zawsze trzeba było mieć ze sobą nóż do obierania ziemniaków. Nasz dziadek zawsze wyposażał nas w obieraczki, dzięki czemu mieliśmy całe palce i poważanie wśród obozowiczów, bo każdy chciał je od nas pożyczać na swoją wachtę (różne obowiązki min obieranie i oczkowanie ziemniaków). W tamtych czasach wydawało mi się, że nie ma nic lepszego do obierania ziemniaków niż kawałek metalu oblanego w plastik, koniecznie ostrze musiało być w pionie. Gdy pracowałam w sklepie z AGD poznałam obieraczki ceramiczne, to był początek ceramicznych ostrzy w Polsce. Obieraczki te były niestety poziome ale chęć sprawdzenia ceramicznego ostrza była silniejsza. Pierwsze obieranie i szok, jak szybko, gładko i bez używania siły można obierać warzywa. Od tamtego czasu wszystkim w koło zachwalałam ceramiczne obieraczki byłam nimi zachwycona. Niestety pewnego dnia po kilku latach obieraczka spadła na kafelki i się połamała:/. No to co, pobiegłam do komputera wybrałam zestaw ceramicznych obieraczek jedna w pionie druga w poziomie i szczęśliwa oczekiwałam na przesyłkę. Po kilku dniach przybyły obieraczki i jakie było moje zdziwienie , gdy ani pionowa ani poziomą obieraczką nie dało się nic obrać, jeszcze tego samego dnia poznały zawartość mojego śmietnika. Przy okazji wizyty w IKEI mój luby namówił mnie na zakup metalowej obieraczki, wybrałam tą droższą wersję, trochę bez przekonania zaczęłam obierać nią marchewkę i ku mojemu zaskoczeniu jest świetna.
Więc jaką wybrać obieraczkę? Wiem że zabrzmi to banalnie ale taką z dobrym ostrzem, czyli najlepiej pytać rodziny i znajomych. Ja zdecydowanie odradzam Fackelmanna to te, które u mnie w domu zabawiły kilkanaście minut. Mogę polecić pionową z IKEI z serii 365+, świetne są też obieraczki z poniższego zdjęcia, kilka firm je sprzedaje pod własną marką np. Stellar, ale bez problemu kupicie je na allegro czy aliexpress,


Wariacji na temat obieraczek jest wiele np. obieraczka do marchewki, teoretycznie sprawia, że w 3 ruchach obierasz marchewkę, w praktyce za każdym razem, gdy kupujesz marchewkę musisz pamiętać aby kupić taką, której średnica nie będzie za duża ani za mała, a gdy się przeliczysz brudzisz dwie obieraczki. W 3 ruchach jeszcze nigdy nie udało mi się obrać marchewki, a pole styku jest naprawdę nie wiele większe niż przy tradycyjnych obieraczkach. Kiedyś miałam okazję wypróbować obieraczkę do pomidorów (ma troszkę inne ostrze, takie delikatnie ząbkowane) i muszę powiedzieć, że całkiem nieźle sobie radziła z tym zadaniem i o ile bym tylko obierała pomidory ze skórki, to pewnie bym sobie taką sprawiła. Jest bardzo popularny sposób sparzania pomidorów celem ich obrania, ale jedzenie ciepłego pomidora to nie jest to co lubię. Jeśli obieranie pomidory ze skórki kupcie sobie obieraczkę do pomidorów, jeśli robicie to bardzo rzadko to szkoda marnować miejsce w Waszej kuchni.  
 obieraczka z IKEA z seri 365+

obieraczka od marchewki z firmy Mastrad


czwartek, 15 września 2016

Kolejny pierwszy raz - tutorial na pudełko na biżuterię

Tym razem chciałam Wam przedstawić mój pierwszy tutorial dla Eko-Deco.
Tutorial przedstawia jak z pudełka na CD zrobić pudełko na biżuterię.
Zapraszam:

środa, 14 września 2016

Matrioszki wciągają

Tak mnie wciągnęła praca z matrioszką, że wykonałam jeszcze kolejną. Tym razem połączyłam nowoczesny styl shaker boxa ze ściankami klasycznych papierów na ludowo od Bee Scrap. I jak wam się podoba to połączenie?



piątek, 9 września 2016

Czarownica poszła na pierwszy ogień

Cześć,
Dzisiaj przedstawiam Wam pierwszy produkt, który dostałam od Eko-deco.pl do testów.

Gdy zobaczyłam czarownicę po raz pierwszy na zdjęciu od razu uznałam, że zrobię z niej zakładkę do książki. Jednak gdy ujrzałam ją już po wyjęciu z paczki uznałam, że jest zbyt duża i zbyt piękna aby była na zakładce.Czarownica jest świetnie wykonana z drewna dzięki czemu jest bardzo wytrzymała, może być samodzielną ozdobą np ściany. Można ją pochlapać mgiełkami, które wpływając w poprzeczne linie drewna tworzą bardzo ciekawy efekt. Jej spore rozmiary powodują, że jest świetną dominantą Layoutów.



LO zrobiłam na kartonie od zakupów Eko-deco :) obkleiłam go papierem od Bee Scrap. Pododawałam rózne ścinki, które miałam w domu i tak powstało moje pierwsze LO w rozmiarze 30x30, wcześniej robiłam 15x15.

Pracę zgłaszam na wyzwanie craftowego ogródka:

oraz na wyzwanie Scrap'n'skill


miłego dnia Wam życzę
Czajko