poniedziałek, 22 lutego 2016

Wieczór embossingowy

A tak spędziłam dzisiejszy wieczór z koleżanką.
Dorotka wycinała różności na mojej maszynce, a ja wytłaczałam na jej maszynce:)
Mam teraz cały zapas powytłaczanych zawijasków, ptaszków, kwiatków i  tataraków.
Nic nie pozostało jak tworzyć karteczki z tłoczeniami:)
A na koniec zostałam poczęstowana przepyszną sałatką z awokado i selerem naciowym:)

Dorotko, dziękuję za cudny wieczór:)


2 komentarze:

  1. zapomniałaś napisać, że miałaś podwózkę do domu :)

    OdpowiedzUsuń